sobota, 20 lipca 2013

Olejek BabyDream

Cześć! Dzisiaj przychodzę do was z olejkiem do włosów, a mianowicie olejkiem BabyDream. Olejowałam nim włosy w środę także mija dzisiaj juz 3 dzień od olejowania. Niestety nie mam zdjęcia z moimi włosami po olejowaniu bo nie wiedziałam czy takowy post będę robić, a dzisiaj niestety bądź stety mam zapleciony warkocz i nie oddałby on tego efektu. Jutro również będę olejować więc może wtedy uda mi się coś popstrykać:) 

Zdjęcia składu również nie zrobiłam....mądra ja.. 
Ale wkleję go wam z wizażu :
Skład: Helianthus Annuus Seed Oil, Cetearyl Isononanoate, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Chamomilla Recutita Flower Extract, Bisabolol, Calendula Officinalis Flower Extract, Tocopheryl Acetate, Tocopherol, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Parfum.
Jak widzicie skład tego olejku jest przyjemny, jedynie ten perfum na końcu..ale to jest na samym dole więc raczej nic nie powinno się stać  bo przeważają tu olejki :) 
Ja kupiłam ten olejek za 5.49 na promocji ale kosztuje on 6.49 w regularnej cenie więc możecie jeszcze zajrzeć i mieć złotówkę w kieszeni :) Olejek ma bardzo miłą konsystencję i nie potrzeba go dużo, moje włosy są długie a wystarczy na prawdę nie wiele. Po nim włosy były mega wygładzone, sypkie, miękkie, błyszczące i były mega zdrowe i pełne zycia. Olejek ma jedą wadę..dozownik..kidy przechylamy buteleczkę leje on się nam po całym opakowaniu więc trzeba go dosyc szybko nalewać na dłoń lub dac odrobinę produktu do miseczki. JA WAM GO MOCNO POLECAM. To tyle, papa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz